Ceny praktycznie wszystkiego rosną, ale karabinki kalibru .22 LR wciąż pozostają względnie przystępne cenowo. Nawet produkowane w USA konstrukcje bocznego zapłonu kosztują dziś tyle, ile jeszcze niedawno płaciliśmy za karabiny centralnego zapłonu. Jednym z wyjątków pozostaje jednak Savage Mk II – broń niedroga, a przy tym niezwykle uniwersalna. Oferuje bardzo dobry stosunek możliwości do ceny, o ile zaakceptujemy ją taką, jaka jest.
Z mroźnych pustkowi Kanady
Model Savage Mk II można kupić już za około 189 dolarów MSRP w sieci Walmart – dotyczy to podstawowej wersji F bez spustu AccuTrigger. Standardowy model F z AccuTriggerem kosztuje od 299 dolarów w wersji z osadą syntetyczną lub 319 dolarów za drewniany wariant G.
Ceny te są wyraźnie niższe niż w przypadku innych amerykańskich karabinów bocznego zapłonu z zamkiem czterotaktowym. Jednym z powodów jest fakt, że Mk II produkowany jest w Ameryce Północnej, ale nie w Stanach Zjednoczonych.
Karabin powstaje w zakładzie Savage w Lakefield w prowincji Ontario w Kanadzie. Fabryka ta ma bogatą historię sięgającą firmy H.W. Cooey Machine & Arms Company, założonej w 1903 roku. W pierwszej połowie XX wieku Cooey wyprodukował miliony prostych, wytrzymałych karabinów i strzelb jednostrzałowych, zanim przedsiębiorstwo zostało przejęte przez Winchestera w 1961 roku.
Ciekawostką jest fakt, że sama produkcja zakładów Cooey przewyższała liczbę sztuk broni zarejestrowanych w kanadyjskim rejestrze broni długiej funkcjonującym w latach 1995–2012.
Po zamknięciu fabryki Cooey w Cobourg w połowie lat 60. pracownicy wykupili maszyny, przewieźli je do Lakefield i uruchomili nowy zakład. Kontynuowano tam produkcję samopowtarzalnego modelu Cooey 64, a także rozpoczęto prace nad nowymi konstrukcjami, w tym nad karabinem Mk II. Po przejęciu zakładu przez Savage produkcja była kontynuowana i właśnie stamtąd pochodzą obecne modele Savage 64 oraz Savage Mk II.
Nowoczesność w stylu połowy XX wieku
Porównując stare karabiny Cooey z nowoczesnym Savage Mk II łatwo zauważyć zmiany, jakie zaszły w północnoamerykańskim przemyśle zbrojeniowym. Starsze modele były proste, ale nie sprawiały wrażenia tanich. Po przejęciu przez Winchestera pojawiły się mniej dopracowane wykończenia i tańsze materiały. W dawnych Cooeyach nie stosowano tworzyw sztucznych, później stały się one normą – trend ten kontynuowano również w Lakefield.
Savage Mk II wykorzystuje tłoczone elementy wewnętrzne. Komora zamkowa to prosta konstrukcja wykonana z rurkowego korpusu, do którego wciskana jest lufa. Bezpiecznik działa poprawnie, ale nie można nazwać go szczególnie płynnym – jest sztywny i głośny podczas obsługi.
Magazynki oraz ich zatrzaski są bardzo proste w konstrukcji. Standardowe magazynki 10-nabojowe wystają z broni dokładnie w miejscu jej wyważenia. Dostępne są także magazynki 5-nabojowe, które lepiej sprawdzają się podczas noszenia broni w terenie i właśnie z nich autor korzysta najczęściej.
Praca zamka nie należy do wyjątkowo płynnych, choć egzemplarz autora działa wystarczająco dobrze. Spust AccuTrigger pozostaje natomiast jednym z najmocniejszych punktów konstrukcji – jest przewidywalny i zapewnia czyste przełamanie.
To karabin, który po prostu działa. Nikt nie będzie zachwycał się jego wykończeniem czy kulturą pracy, ale Savage Mk II został stworzony dla osób szukających możliwie najwięcej karabinu za możliwie najmniejsze pieniądze.
Którą wersję wybrać?
Oprócz podstawowych modeli serii F, Savage oferuje także wiele wariantów sportowych i tarczowych.
- Mark II FV – ciężka lufa 21 cali, dobra baza do dalszych modyfikacji.
- Mark II FV-SR – ciężka, ryflowana lufa 16,5 cala z gwintem oraz szyną Picatinny.
- Mark II FVT – ciężka lufa 21 cali i przeziernik fabryczny.
- Mark II FXP – standardowa lufa oraz luneta 3-9x montowana fabrycznie.
- Mark II FVXP – podobna konfiguracja do FXP.
- Mark II Minimalist – nowoczesna osada laminowana Boyds, gwintowana lufa 18 cali i bazy Weaver.
- Mark II BTVS – laminowana osada thumbhole i ciężka nierdzewna lufa 21 cali.
- Mark II BV – laminowana osada sporter oraz ciężka lufa.
- Mark II BRJ – laminowana osada sporter i ryflowana ciężka lufa 21 cali.
Liczba wariantów jest imponująca, a Savage regularnie modyfikuje ofertę, dodając nowe modele lub wycofując starsze w zależności od trendów rynkowych.
Doświadczenia z użytkowania
Autor posiada model Savage Mk II FSS, czyli standardową wersję F z wykończeniem ze stali nierdzewnej. Wcześniej używał również starszego wariantu tarczowego. Model FSS został obecnie zastąpiony przez Savage Mk II Stainless, który jest niemal identyczny, ale pozbawiony światłowodowych przyrządów celowniczych Williams.
Po zamontowaniu lunety Bushnell A17 karabin stał się podstawową bronią autora do polowań na drobną zwierzynę. Jak sam przyznaje, nie pamięta już, kiedy ostatnio strzelał z niego do tarczy na strzelnicy, ale doskonale pamięta, że broń nigdy nie zawiodła podczas polowań na zające śnieżne.
Karabin okazał się bardzo celny jak na swoje przeznaczenie. Po przetestowaniu różnych rodzajów amunicji autor pozostał przy nabojach CCI Mini-Mag, które najlepiej współpracowały z jego egzemplarzem. Zamek początkowo pracował dość ciężko, ale po latach użytkowania stał się wystarczająco płynny.
Dzięki nierdzewnemu wykończeniu i syntetycznej osadzie broń doskonale sprawdza się w trudnych warunkach pogodowych. Można bez obaw używać jej w błocie, śniegu czy mokradłach podczas polowań na drobną zwierzynę.
Celność ponad oczekiwania
W ubiegłym roku model Mk II FV-SR został przetestowany przez redaktora TFB Patrika, który określił go jako „karabin bocznego zapłonu oferujący znacznie więcej, niż sugeruje jego cena”. Wysoka celność jest zresztą motywem przewijającym się w większości opinii użytkowników na całym świecie.
Oczywiście zdarzają się pojedyncze wadliwe egzemplarze, ale są to przypadki sporadyczne. Zdecydowana większość właścicieli podkreśla, że ich Mk II strzela znacznie lepiej, niż można by oczekiwać po tak niedrogiej konstrukcji.
Najczęściej powtarzane uwagi dotyczą ostrych krawędzi magazynków oraz dość topornej pracy zamka. Trudno jednak oczekiwać wyrafinowania od karabinu z tego segmentu cenowego.
Podsumowanie
Największym zaskoczeniem w przypadku Savage Mk II pozostaje jego stosunek ceny do możliwości. To broń sprawdzająca się zarówno podczas rekreacyjnego strzelania, polowań na drobną zwierzynę, jak i jako pierwszy krok w świat precyzyjnego strzelectwa bocznego zapłonu.
Osoby, które na poważnie zajmą się strzelectwem precyzyjnym, prawdopodobnie w przyszłości przesiądą się na bardziej zaawansowane konstrukcje. Jednak jako niedrogi, celny i wszechstronny karabin treningowy lub myśliwski, Savage Mk II pozostaje jedną z najciekawszych propozycji na rynku.